Kiedyś rozpaczliwie szukałam drugiej skarpetki do pary, dziś celowo zakładam dwie różne. Skarpetki nie do pary z modowej wpadki zmieniły się w świadomy trend, który bawi się kolorem i pozwala wyrazić charakter. To zaskakująco wyzwalające uczucie przestać dopasowywać wszystko idealnie.
Skąd wziął się trend na różne skarpetki
Po części z praktyki, bo jedna ze skarpet zawsze gdzieś ginie, a po części z mody, która od kilku sezonów celebruje niedoskonałość i indywidualizm. Marki zaczęły sprzedawać zestawy zaprojektowane tak, by celowo do siebie nie pasowały, a jednak tworzyły spójną całość.
Jak nosić różne skarpetki ze smakiem
- Wybieraj pary z tej samej palety kolorów, by całość wyglądała celowo.
- Łącz wzory o podobnej skali, na przykład dwa drobne motywy.
- Stawiaj na jeden wspólny element, na przykład powtarzający się kolor.
- Traktuj to z dystansem i zabawą, bo o to właśnie chodzi.

Kiedy ten trend sprawdza się najlepiej
Na luźne, weekendowe stylizacje, do sneakersów i podwiniętych nogawek, gdzie skarpeta jest widoczna. Do bardzo formalnych okazji nadal wolę klasyczną, dopasowaną parę, ale na co dzień różne skarpetki dodają stylizacji lekkości.
Dlaczego polubiłam tę modową swobodę
Przestałam stresować się zgubioną drugą skarpetką i zaczęłam traktować szufladę jak zestaw klocków. Jeśli lubisz kolor, zerknij do wpisu o czarnych czy kolorowych skarpetkach, a żywe wzory dobieram z oferty wzorzystych skarpetek Mastivo.