Przemoczone stopy w drodze do pracy potrafią zepsuć cały dzień, a zwykła skarpeta po wejściu w kałużę zamienia się w mokrą gąbkę na wiele godzin. Dlatego nauczyłam się, że dobre skarpetki na deszcz to nie luksus, lecz konieczność w naszym klimacie, gdzie jesień bywa wyjątkowo mokra.
Dlaczego materiał ma znaczenie w deszczowe dni
Bawełna chłonie wodę i długo schnie, więc stopa zostaje zimna i wilgotna. Wełna, zwłaszcza merino, grzeje nawet mokra i szybciej odprowadza wilgoć, dlatego w deszczowe dni to ona sprawdza się znacznie lepiej niż klasyczna bawełniana skarpeta.
Jak chronić stopy przed wilgocią
- Wybieraj wełnę merino, która grzeje nawet lekko wilgotna.
- Noś wyższe modele, by woda nie wlewała się do buta.
- Miej zapasową parę w torbie na wypadek przemoczenia.
- Łącz dobre skarpety z wodoodpornym obuwiem.

Co zrobić, gdy stopy już przemokną
Najważniejsze to jak najszybciej zmienić mokrą skarpetę na suchą, bo wilgotny materiał wychładza stopę i sprzyja otarciom. Dlatego zapasowa para w plecaku w deszczowym sezonie jest u mnie żelaznym punktem, niezależnie od prognozy.
Mój deszczowy niezbędnik
Wełniane skarpety plus wodoodporne buty i zapasowa para w torbie ratują mnie przez całą jesień. Po więcej o ciepłych splotach zaglądam do wpisu o skarpetkach do kaloszy, a wełniane modele dobieram z oferty skarpetek z wełny merino Mastivo.